Najświeższe wpisy

Tarnina

tarnina zastosowanieTarnina, a poprawnie śliwa tarnina (Prunus spinosa) to przeważnie okazały, bardzo ciernisty krzew, rzadziej niewielkie drzewko, osiągające do 4 m wysokości. Należy do rodziny różowatych (Rosaceae).

W Polsce tarnina jest nader pospolita. Łatwo ją można spotkać na obrzeżach lasów, zboczach wzgórz, czy w parowach. Chociaż wyraźnie preferuje gleby wapienne, to i na innych nieźle się czuje. Roślina tworzy bardzo liczne odrosty korzeniowe, co doprowadza do powstawania trudnych do przebycia gąszczy.

Liście tarniny są niewielkie, kształtu jajowato lancetowatego, zaostrzone, brzegami piłkowane, z wierzchu ciemne i błyszczące, pod spodem lekko omszone. Kwiaty zaś ma białe, słabo lecz przyjemnie pachnące, gęsto okrywające krzewy. Wiążą się z nich później owoce: niewielkie, ciemnoniebieskie do prawie granatowych, pokryte niebieskawym nalotem śliweczki. Nawet po zupełnym dojrzeniu są twarde i cierpkie. Jeść je można dopiero wówczas, gdy przemarzną. Potocznie owoce tarniny nazywa się tarkami.

Tarnina ma pewne działanie lecznicze: „W medycynie domowej kwiat zażyty jak herbata oczyszcza krew i żołądek zwalnia. Sok wyciśniony z owoców niedojrzałych smak ma cierpki i ściągający zastawia (powstrzymuje) biegunki. Kora ma własności zbliżone do chininy; wyciąg z niej może się z pomyślnym skutkiem używać w febrach zimnych.” (Józef Gerald-Wyżycki: dz. cyt., t.I, s. 81)

Jak już wspomniano tarnina ma właściwości lecznicze. Surowiec zielarski stanowią: kwiaty, owoce i kora. W kwiatach występują garbniki, nieco cukrów, witamina C, flawonoidy, glikozydy cyjanogenne.

Odwar z kwiatów (1 łyżeczkę do herbaty rozdrobnionego suszu należy zalać 1 szklanką wrzącej wody, i parzyć pod przykryciem przez 15-20 minut, następnie przecedzić i w razie potrzeby pić 2 razy dziennie po 3/4 szklanki) jest przede wszystkim środkiem moczopędnym i łagodnie przeczyszczającym, poprawiającym jednocześnie przemianę materii.

Kompot z suszonych owoców, bogaty w garbniki i kwasy organiczne, wskazany jest w schorzeniach nerek, moczowodów i pęcherza moczowego.

Lecznictwo ludowe odwar z kwiatów stosuje jako środek łagodnie przeczyszczający, czyszczący krew, działający przeciwbólowo przy bólach żołądka oraz leczący schorzenia pęcherza i nerek.

Sok lub powidła z przemarzniętych owoców tarniny stosowane są jako środek przeciwkrwotoczny, przeciwbiegunkowy i do leczenia czerwonki.

Odwar z kory wreszcie używany jest jako środek ściągający przeciwzimniczy, zaś odwar z kory zmieszany z sokiem z owoców używany bywa do płukania ust, gardła, jamy ustnej i dziąseł w ich stanach zapalnych. Prócz tego stosuje się go również do leczenia niezbyt nasilonych krwotoków z nosa.

A co mówią stare księgi?

„(Kwiaty) są użyteczne tak świeże, jako i suszone (…) dla skutku laxującego i rozwalniającego stolec wyśmienicie się przydają. Tym końcem na garść dobrą świeżych lub suszonych kwiatów nalać wody wrzącej nie zupełną szklankę, po ostygnieniu przecedziwszy, na czczo, na raz wypić. Dla starych zamiast wody wrzącej, można wziąć serwatki z słodkiego mleka zrobionej, takowa ilość zapewne kilka razy polaxuje.

Jeśli zaś tylko dla otwarcia stolca lub jego rozwolnienia ma się używać; nie potrzeba na raz brać wszystkiego, lecz po części co parę godzin, a gdy skutek nastąpi, pić klej z kaszy jęczmiennej. Że zaś te kwiaty są gorzkie dla dzieci, więc można je w wodzie gorącej moczone, a potem przecedzone, z dodatkiem dwóch lub trzech łyżek miodu praśnego czystego gotować póty, póki się nie zrobi syrop, którego dla dzieci co dwie godziny po całej łyżeczce (do kawy) dawać

(…) Można ją nawet i w winie francuskiem moczyć i po pół kieliszka lub po całym według potrzeby i konstytucji, dwa lub trzy razy na dzień używać. Owoc tarni tak dojrzały, jak i niedojrzały, równie jest użyteczny (…) smak ma kwaskowaty, i mocno ściskający (…)

Wziąwszy go łyżkę, gotując w kwarcie wody i pijąc po łyżce kilka razy na dzień, wstrzymuje uparte nader biegunki; tak gotowany służy do płukania dziąseł, krew sączących i wyniszczonych, i te umacnia. Z dojrzałego zaś owocu sok wyciśniany i przez gotowanie, aż do gęstości wysadzony, nie jest tak kwaskowaty i ściągający; może zatem lepiej od niedojrzałego owocu w tychże samych służyć chorobach.

Korzeń, który ma być albo wcześnie przed kwitnieniem na wiosnę, lub też późno wcale podjesień wykopany, smaku jest gorzkiego i ściskającego. Skutki jego są najznaczniejsze, iż nie tylko moczu bolesne odejście uśmierza, co właśnie teraz na nowo jego użycie odnowione, ledwie nie codziennie potwierdza, którego skutki i sam kilkakrotnie u chorych doświadczałem: służy nawet na kamień którego odejście ułatwia, dla swej goryczy umacnia wszystkie drogi moczowe (…)

Sposób gotowania jego jest następujący: Wziąwszy pokrajanego korzenia garstkę niewielką, gotować wetrzech kwaterkach wody, do wygotowania się kwaterki, przecedziwszy, pić co trzy godziny pd pół filiżanki, lub po dwie dobre łyżki do jedzenia, popiwszy wodą.” (J. Dziarkowski: dz. cyt., s. 191— 193)