Najświeższe wpisy

Posts Tagged ‘Łopian większy zastosowanie’

Łopian większy

Łopian większy (Arctium lappa), bo o nim będzie teraz mowa, to roślina dwuletnia o trwałych organach podziemnych, należąca do dość licznej rodziny złożonych (Compositae). Jej ojczyzną jest umiarkowana strefa klimatyczna Europy i Azji, gdzie spotyka się ją w pobliżu ludzkich domostw, porastająca obrzeża dróg, śmietniki, rumowiska, okraja zarośli.

W pierwszym roku życia łopian tworzy jedynie rozetę nader okazałych liści, natomiast w drugim, oprócz tej ostatniej, jeszcze mogącą osiągnąć imponującą wysokość 2 m łodygę u wierzchołka, której pojawiają się kwiaty zebrane w koszyczki. One to, po przekwitnięciu przeistaczają się w pospolite „rzepy”, czyli owocostany złożone z wielkiej liczby haczykowato zakończonych bardzo łatwo przywierających do ubrania bądź zwierzęcej sierści nasion.

Podobnie jak pęd kwiatostanowy, również i korzeń łopianu jest nader okazały: gruby, mięsisty, którego długość dochodzi do 60 cm.

Sądzę, iż dość będzie już tego opisywania rośliny i czas przejść do omówienia jej właściwości leczniczych.

Te ostatnie posiadają korzenie (w mniejszym stopniu liście). Korzenie zawierają w swym składzie m.in.: inulinę (do 45%) olejek eteryczny, śluz, garbniki (do 5%), goryczkę, arkcjopikrynę, niewielką ilość witaminy C, związki żywicowe i proteinowe, wreszcie też sole mineralne (najwięcej fosforu i siarki). Warto dodać, iż dojrzałe owoce łopianu zawierają do 70% oleju tłustego.

Świeży sok wyciśnięty z korzeni łopianu lub odwar z suszonych przejawiają działanie żółciopędne, moczopędne i napotne.

Lecznictwo ludowe doceniło tę roślinę już dawno, zalecając kurację jej przetworami w przypadku kamicy nerkowej, żółciowej, cukrzycy, choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy, czy wreszcie pospolitego zaziębienia.

Stosuje się odwar z suszonych korzeni, który przygotowujemy w następujący sposób: 1 łyżkę stołową suszu zalewamy 2 szklankami wody i gotujemy pod przykryciem przez około 5 minut od zawrzenia. Później
odcedzamy i pijemy — o ile zachodzi potrzeba — 2-3 razy dziennie po 1/4 szklanki.

Tym samym odwarem możemy przemywać skórę zaatakowaną przez łuszczycę, egzemę, liszaje, czyraki, wypryski czy krosty.

Ze świeżych, czystych, dokładnie zmiażdżonych liści można sporządzać okłady na trudno gojące się i ropiejące zranienia, owrzodzenia, oparzenia.

Wreszcie, koniecznie wspomnieć trzeba o zastosowaniu łopianu w kosmetyce:

Otóż, świeży sok wyciśnięty z korzeni, a wcierany w skórę głowy dodatnio wpływa na porost włosów, wzmacniając cebulki włosowe. Możemy stosować go od wiosny do jesieni, na zimę natomiast warto przygotować sobie olej łopianowy. Przyrządzamy go z równych wagowo części drobniutko usiekanych świeżych korzeni rośliny oraz czystej oliwy z oliwek. Tę mieszaninę zamykamy szczelnie w szklanym naczyniu i ustawiamy w miejscu ciepłym na okres około 3 tygodni. Po upływie tego terminu oliwę zlewamy i możemy jej używać zimą do wcierania w owłosioną skórę głowy. Ma podobne działanie jak sok. Oczywiście jeśli ktoś nie chce się bawić w produkcję lekarstw domowym sposobem, może używać konserwowanego soku łopianowego dostępnego w aptekach i sklepach zielarskich.

Napar ze świeżych lub suszonych liści łopianu (2 łyżki stołowe na pół litra wrzącej wody, parzyć pod przykryciem przez 15-20 minut, przecedzić) to dobry środek służący do płukania włosów, zapobiegający ich wypadaniu i łupieżowi. Kąpiel w owym naparze, dodanym w ilości około 3-4 litrów na pół wanny wody, odkaża skórę. Ten sam napar, a jeszcze lepiej odwar z korzeni, zalecany jest do mycia twarzy przy cerze tłustej oraz do zwalczania trądziku, krost, wyprysków.

W przypadku mocno okrościałej skóry twarzy, najlepiej jest zastosować maseczkę ze świeżego, utartego korzenia łopianu. Przed jej nałożeniem należy skórę dokładnie zmyć ciepłą wodą z mydłem, spłukać i osuszyć. Po usunięciu maseczki (po około 15 minutach od jej nałożenia) skórę przemywamy samą czystą wodą.

Wreszcie na koniec. Myślę, iż warto będzie zapoznać się z nadzwyczaj ciekawymi informacjami na temat wykorzystania łopianu, jakie przed kilkudziesięciu laty podawał dr Stanisław Breyer:

„(Łopian) (…) Działa rozwalniająco, napotnie, moczopędnie, czyści krew.

Wewnętrznie używa się wywaru z korzenia w podagrze, reumatyzmie, reumatycznym bólu zębów, świerzbie i innych chorobach skórnych; (…)

W tym celu bierze się 1 garść korzenia pokrajanego i suszonego, na pół garnca wody, gotuje, aż do wywrzenia połowy, cedzi i pije po szklance, kilka razy dziennie, lecz nie po jedzeniu, ponieważ wówczas powoduje niestrawność. Tenże wywar przykładany ciepło, w podagrze bóle uśmierza, wzmacnia włosy myjąc nim głowę. Nasiona pędzą mocz i lekko rozwalnia-ją. Zalecają je, utłuczone, ukropem zalane, po pół filiżanki, co pół godziny, na boleści z kamienia pochodzące. Liście świeże, przykładane na zastarzałe rany i wrzody, przyśpieszają ropienie i goją. Liście ugniecione i przykładane, służą na wodne opuchliny i zewnętrzne zapalenia. Sok, wyciśnięty z utłuczonych liści, łodygi i korzenia, po filiżance codzień użyty, służy w szkorbucie, zatrzymaniu miesięcznych czyszczeń. Łodygi na wiosnę, póki są miękkie, z powłoki obdarte i w wodzie ugotowane, mają smak szparagów. Można też, z dodatkiem soli, octu i oliwy, dobrą z nich mieć sałatę, albo marynować jak ogórki. Korzenie zbierane wiosną dają potrawę zdrową, mającą smak karczochów. (…)” (Stanisław Breyer: dz. cyt., s. 144-145)

I jeszcze jeden cytat:

„Świeże liście wielkiego łopianu, dzieciom nawet znajome, używają się zewnętrznie na wrzody, dla wyprowadzenia materii. Pod popiołem upieczone, przykładają się na puchlinę kolan i puchlinę pokazującą się w paraliżu, a ból wkrótce znika. Liście i korzonki wraz w wodzie wywarzywszy i tym często myjąc głowę strupami oblaną nie tylko przez to wszelkie ginie robactwo, ale też i strupy, byle tylko nie bardzo ukorzenione były, leczą się.” (Krzysztof Jakub Mellin: dz. cyt., s. 94)