Najświeższe wpisy

Pigwa

Pigwa pospolita (Cydonia oblonga) należąca do bardzo licznej rodziny różowatych (Rosaceae) to przeważnie silnie rosnący krzew, rzadziej niewielkie drzewko. Może osiągać wysokość od 1,5 do 6 metrów.

Bardzo charakterystyczny jest wygląd liści tej rośliny: cała o brzegach owalnych, z góry gładkich, pod spodem zaś silnie kutnerowatych z owłosionymi ogonkami. Kwiaty, podobne do kwiatów jabłoni czy gruszy, w przeciwieństwie do nich wyrastają nie w pękach, lecz pojedynczo. Mają piękną różową barwę. Po przekwitnięciu zawiązują się z nich owoce, kształtem podobne, w zależności od odmiany, do jabłek lub gruszek. Zależna od odmiany jest także wielkość i waga owoców dojrzewających zwykle od września do listopada, a po dojrzeniu przybierających cytrynowy kolor.

Pigwa
jest samosterylna, co oznacza, iż nie zapyla się własnym pyłkiem (to znaczy pyłkiem kwiatów rosnących na tym samym drzewie lub też innym, lecz tej samej odmiany). Owoce pigwy, chociaż nie nadają się do bezpośredniego spożycia, bo są twarde i niesmaczne, służą jako surowiec na doskonałe przetwory. Mają one jeszcze i tę zaletę, iż zawierają sporo substancji korzystnie działających na nasze organizmy, m.in.: cukry, kwasy organiczne (jabłkowy, cytrynowy, winowy), witaminę C, garbniki, pektyny, nieco olejku eterycznego (nadającego owocom bardzo miły zapach), wreszcie sole mineralne (głównie żelazo i miedź).

Znaczenie lecznicze mają nasiona pigwy bogate w związki śluzowe i tłuszcze.

Świeże owoce zlecane są do spożywania na surowo w przypadku niedokrwistości, natomiast świeży sok zmieszany w równych proporcjach z miodem pszczelim i zażywany po 1 łyżeczce do herbaty trzy razy dziennie, pobudza apetyt i dodatnio wpływa na proces trawienia i przemianę materii.

Z nasion przygotowuje się doskonałe lekarstwo wskazane w nieżycie żołądka i jelit oraz nadmiernej fermentacji jelitowej. A oto przepis na jego przygotowanie: 1 część nasion łączy się z 40 częściami zimnej, przegotowanej wody i energicznie miesza (lub jeszcze lepiej potrząsa w szczelnie zamkniętej butelce), aż wydzieli się z nich kleik, konsystencją podobny do gumy arabskiej. Poza przyjmowaniem go do wewnątrz można również stosować ów kleik do kompresów i okładów w stanach zapalnych skóry, jej nadmiernym wysuszeniu i spierzchnięciu, ropiejących krostach i oparzeniach.

Liście pigwy również są środkiem leczniczym. Można używać soku wyciśniętego z nich po pół łyżeczki do herbaty 2-3 razy dziennie bądź odwaru z suszu (1 łyżeczkę rozdrobnionego suszu zalać 1 szklanką wody, gotować od momentu zawrzenia nie dłużej niż 3 minuty, następnie zaś przecedzić i w razie potrzeby pić 2 razy dziennie po 1/2 szklanki) jako lekarstwo przweciwkrwotoczne w przypadku krwawych biegunek oraz krwotoków z płuc.

A co mówią stare księgi?

„Kawałki gruszy pigwy, w wodzie z cukrem wygotowane tak zdrowym, jako i chorym służą. Sok z gruszy pigwowych, na tarce utartych, wyciśniony jest gorzki, lecz chłodzący i wzmacniający, gotują go z cukrem, póki się z tego treść nie zrobi (jednolita masa) której w chronicznych biegunkach zażycie jest korzystne.

Sok z gruszy pigwy z wodą zażyty, nie jednemu z sił opadłemu niósł skuteczny pożytek. (…)

Ziarnka gruszy pigwy (nasiona), wieloraki niosą pożytek: wrzuciwszy do ciepłej wody tych ziarenek, gdy w rozmięknieją otrzymujemy rozciek lipki, mniej, lub więcej w pomiar (o objętości) wody i ziarek.

Rozciek takowy z skutkiem być może zewnętrznym użyty w chorobie piersiowych brodawek, na odciski i guzki, na ostrość skóry po oparzeniu lub też w plastrach ściągających itd. (…)

Wewnętrznie może być użyty, roztwarzając go wodą i nieco sokiem malinowym, daje się zaś takowym, którzy omyłką zażyli truciznę, co przełykanie ciężkim czyni, takoż i tym co sobie usta i gardło sparzyli, lub co czują ból z zapalenia w gardle. Doktorom znajomy jest przepis tego rozcieku, dla wyniszczonych i dyssynterię mających.” (Krzysztof Jakub Mellin: dz. cyt., s. 130-132)